Czy food truck to dobry biznes?
Marzysz o własnym biznesie na kółkach, ale boisz się, że utopisz oszczędności życia w projekcie, który po prostu nie wypali? Rosnąca konkurencja, skomplikowane wymogi sanitarne i bezlitosna sezonowość sprawiają, że wielu początkujących przedsiębiorców kończy z długami i niesprawnym busem pod domem zamiast z wymarzonymi zyskami. Spokojnie – jako eksperci łączący organizatorów z najlepszymi ekipami w kraju, przygotowaliśmy dla Ciebie konkretną dawkę wiedzy. Rozkładamy ten biznes na czynniki pierwsze: bez owijania w bawełnę, okiem praktyka i eksperta.
Food truck to dobry pomysł na biznes? mocne strony „kuchni na kółkach”
Dlaczego w ogóle warto rozważać prowadzenie food trucka? Największą zaletą, jak sama nazwa wskazuje, jest mobilność. W przeciwieństwie do stacjonarnej restauracji, nie jesteś uwiązany do jednej, konkretnej lokalizacji. Jeśli w danym miejscu brakuje potencjalnych klientów, po prostu składasz blaty, odpalasz silnik i jedziesz tam, gdzie gromadzą się ludzie.
Food truck daje Ci też unikalną szansę na przetestowanie swojego menu. Chcesz serwować autorskie burgery, azjatyckie kluski czy może wegańskie zapiekanki? Możesz to sprawdzić w boju przy relatywnie niskich (w porównaniu do lokalu) kosztach.
Innym kluczowym argumentem są koszty wejścia. Otwarcie restauracji w centrum miasta to często inwestycia rzędu kilkuset tysięcy złotych. W przypadku mobilnej gastronomii, próg wejścia jest znacznie niższy. Oczywiście, profesjonalne wyposażenie food trucka kosztuje, ale często zamkniesz się w ułamku kwoty potrzebnej na remont i adaptację lokalu. Dodatkowo, jeśli biznes nie wypali (odpukać!), auto zawsze możesz sprzedać – z lokalem sprawa jest znacznie trudniejsza.
Sprawdź raport: rynek food trucków 2026
Ryzyka i ujemne strony: co może pójść nie tak?
Zanim jednak zaczniesz przeglądać ogłoszenia o wynajem lub sprzedaży aut, musisz poznać ciemniejszą stronę tego medalu. Food truck to biznes wyjątkowo sezonowy. W Polsce „sezon na food trucki” trwa od kwietnia do października. Zimą zarabianie jest znacznie trudniejsze – imprezy plenerowe wygasają, a jedzenie na mrozie nie brzmi dla klienta kusząco.
Kolejna kwestia to wymogi. Polska biurokracja nie zawsze nadąża za trendami. Sanepid potrafi być wymagający, a uzyskanie pozwolenia na miejsce postojowe w atrakcyjnym punkcie bywa drogą przez mękę. Często musisz ubiegać się o zajęcie pasa drogowego, co wiąże się z opłatami i formalnościami w urzędzie miasta.
Nie zapominajmy o kwestiach technicznych. Twój warsztat pracy to samochód. Awaria silnika, problem z agregatem prądotwórczym czy usterka instalacji gazowej mogą wykluczyć Cię z gry w samym środku dochodowego zlotu. Właściciel food trucka musi być więc po trosze kucharzem, logistykiem, mechanikiem i świetnym przedsiębiorcą.
Jak zwiększyć swoje szanse na powodzenie w tej branży?
Zatem, od czego zależy to, ile zarabia właściciel? Przede wszystkim od odpowiedniego zarządzania. Kluczem jest lokalizacja food trucka. Nie wystarczy po prostu zaparkować food trucka gdziekolwiek. Musisz analizować liczbę potencjalnych klientów w danej lokalizacji.
Oto kilka sprawdzonych rad:
- Stawiaj na jakość, nie na ilość: lepiej oferować trzy genialne dania niż dwadzieścia przeciętnych. Twoja marka musi być kojarzona z konkretnym smakiem.
- Bądź aktywny na eventach: zloty food trucków, festiwale, imprezy masowe czy lokalne festyny to miejsca, gdzie obrót jest największy. Dobry event potrafi wygenerować zysk równy miesiącowi stania „pod biurowcem”.
- Zadbaj o wizerunek: ludzie jedzą oczami. To, jak wygląda Twój pojazd, decyduje, czy klient do niego podejdzie. Wypromować food trucka pomogą też media społecznościowe – pokazuj zaplecze, trasę i zadowolonych ludzi.
- Zarządzanie kosztami: śledź ceny produktów, kontroluj straty i pamiętaj o podatku VAT. Zyski food trucków są wysokie, o ile pilnujesz food costu.
Przepis na zakładanie działalności gastronomicznej na kółkach (krok po kroku)
Jeśli po przeczytaniu powyższego nadal czujesz, że to zajęcie dla Ciebie, oto szybka ścieżka do celu:
- Biznesplan: policz wszystko. Od zakupu auta (może to kosztować od 20 000 do nawet 200 000 zł), przez wyposażenie food trucka, po paliwo i marketing.
- Rejestracja: musisz dokonać założenia działalności gospodarczej w Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (CEIDG).
- Sanepid: to Twój najważniejszy „przystanek”. Auto musi spełniać szereg wymogów sanitarnych (np. dwukomorowy zlew, odpowiednia nawierzchnia, dostęp do wody). Musisz uzyskać zatwierdzenie od Państwowej Inspekcji Sanitarnej.
- Auto i wyposażenie: możesz kupić gotowy pojazd lub zaadaptować dostawczaka. Pamiętaj o profesjonalnym zapleczu do serwowania potraw.
- Lokalizacja: podpisz umowy na miejsca postojowe. Nie ryzykuj stania „na dziko” bez zezwolenia.
Czy food truck to dochodowy biznes?
Odpowiedź brzmi: tak, pod warunkiem, że podejdziesz do tego z głową. To nie jest „łatwy kawałek chleba” ani szybki fast food. To ciężka praca fizyczna, często po 12-14 godzin na nogach, w upale lub deszczu. Ale dla osób z pasją, które kochają plenerowy styl życia i kontakt z ludźmi, jest to niesamowicie satysfakcjonująca droga.
Wiele osób pyta nas: ile zarabia właściciel? To zależy od Twojej kreatywności i tego, jak umiesz się zakręcić przy dużych imprezach. Dobra marka na zlotach potrafi wyciągnąć bardzo satysfakcjonujące zyski food.
Chcesz porozmawiać o food truckach? odezwij się do nas! pomożemy Ci znaleźć najlepsze miejsca na imprezach lub dobierzemy idealne auta na Twoje wydarzenie. Nasz portal to Twoje centrum mobilnej gastronomii.
